Skip to main content

With My J's On

Marka Jordan zaczęła być obecna w moim życiu na długo przed tym kiedy pokochały ją blogerki i kiedy Miley chwaliła się, że ma J's on her feet. Do tej pory przewijała się jednak w postaci prezentów dla mojego kochanego koszykarza, ale dzięki Hoodboyz zagościła też i w mojej szafie.
Spodniami zdążyłam się już Wam pochwalić na Instagramie i Facebooku, jednak jeśli ktoś z Was myślał, że zestawie je w typowo sportowy sposób to był w wielkim błędzie. Mam nadzieję, że dzisiejszą stylizacją udowodnię Wam, ze dresy mogą mieć także eleganckie oblicze.

ENG: Jordan brand has been in my life years before Miley sang that she got J's on her feet. My fiancée loves and plays basketball, so the Jordan's products were the best presents I could gave him. But now, thanks to Hoodboyz I got my own Jordan apparel in the closet. 
I've already show you this pants on my Instagram and Facebook, but if you thought that I match them in a totally sports way you were wrong. I hope that my outfit proves that sweatpants could be elegant too.
Sylwia

 
fot. gootex

koszula/shirt - Orsay
spodnie/pants - Jordan via Hoodboyz (podobne TUTAJ/similar HERE)
buty/shoes - TOPSHOP
kopertówka/clutch - z szafy cioci/from my aunt's closet
bransoletka/bracelet - New Look

Comments

Popular posts from this blog

I Love You - White Shirt

Biała koszula to rzecz której w mojej szafie nie może zabraknąć. Pisząc "nie może zabraknąć" mam także na myśli, że nie ma takiej ilości która oznacza że jest jej zbyt dużo. Wielokrotnie uratowała mnie z sytuacji nie mam się w co ubrać i zawsze wygląda dobrze (no chyba że jest wymięta i upaćkana - wtedy jednak ta zasada nie obowiązuje!). Poniżej przedstawiam Wam moją mała kolekcję. Jak się przekonacie niektóre z "okazów" są ze mną naprawdę długo. PS. A Wy macie jakieś ciuchy, które przygarniacie do Waszych szaf w każdych ilościach? ♥ Sylwia Smells like fashion on Facebook Tę koszulę dosłownie sobie wymarzyłam. Bardzo podobną miała na sobie Blair w jednym z początkowych odcinków Plotkary i gdy ją tam zobaczyłam niemal śniła mi się po nocach. Byłam nią zauroczona do tego stopnia, że nawet pokazałam kawałek serialu mamie i z błagalnym wzrokiem prosiłam by mi taką uszyła. Na szczęście jednak mama nie musiała brać się do roboty , bo udało mi się to cudo dorwać w H...

Steve Jobs lied to his daughter about name of the Apple Lisa

It might seem obvious that the Apple Lisa, released in 1983, was named for Apple co-founder Steve Jobs' daughter Lisa, who was born in 1978. But in her upcoming memoir, Small Fry, Lisa Brennan-Jobs reveals that her father lied to her about the name up until she was 27, and it was U2 front man Bono who exposed the truth. In the fascinating and emotional excerpt, published in the September issue of Vanity Fair, Brennan-Jobs discusses her complicated relationship with her famous father, who denied paternity until a 1980 DNA test proved otherwise. MORE ON STEVE JOBS Hear Steve Jobs nail the future of mobile a decade ago Doom creator John Carmack's thoughts on Steve Jobs are a must read As for the Lisa, it was a commercial failure, with 3,000 unsold computers later buried in a Utah landfill. When Brennan-Jobs bragged to her school friends about her namesake, they responded that they'd never heard of a computer called Lisa. But for Brennan-Jobs, the belief that it was named for h...