Skip to main content

It's INSTA time!

Kochani! Ostatnio dopadło mnie jakieś choróbsko i niestety nie miałam jak dla Was przygotować posta ze stylizacją. Jednak żebyście nie myśleli że o Was zapomniałam, postanowiłam dodać coś innego. 
Na Facebooku zdarza się, że wrzucam moje Instagramowe zdjęcia, jednak na blogu to się jeszcze nie zdarzyło. A jak mówi stare dobre porzekadło - zawsze musi być ten pierwszy raz, więc dodaję kilka zdjęć i zapraszam Was serdecznie na mój INSTAGRAM (klik)
A co na nim znajdziecie?

Selfie - czym byłby Instagram bez kilku selfie?! ;)

Stylizacje - zdjęcia niepublikowanych na blogu stylizacji. Najczęściej pstrykane do lustra na chwilę przed wyjściem z domu. Więc jeśli moich blogowych postów Wam mało, to tam znajdziecie znacznie więcej tzw. ootd.

Ciuchy - zanim trafią na blog jako fragment moich stylizacji trzeba pochwalić się nowymi "zdobyczami". Ostrzegam! W tej kategorii zdecydowanie przeważają buty ♥ #shoeaddict

Instadaily - z życia Sylwii ;)

Mieszkanko - część z Was na pewno zauważyła, że jakiś czas temu na parę miesięcy porzuciłam blogowanie. Teraz mogę uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć, że jednym z powodów było bardzo intensywne urządzanie nowego mieszkanka. Chciałam oszczędzić Wam postów w których tłem byłyby popularne markety budowlane i z wyposażeniem wnętrz, ale efektem tych starań pochwalić się mogę ;)

Bzdetki -  różne różności

Kwiaty - jak chyba każda kobieta je uwielbiam i choć przyznam się szczerze, że nie mam do nich "ręki" i praktycznie zaraz mi wszystkie usychają to nie wyobrażam sobie mieszkania bez świeżych kwiatów. Dlatego na Insta też jej znajdziecie.
 Mam nadzieję, że to co zobaczyliście Wam się spodobało i wpadniecie na mój Instagram. Będzie mi szalenie miło jak zostaniecie tam na dłużej i zaobserwujecie.

ENG: Whoop! whoop! Do you know that I have an Instagram account?! If not, you have to check it right now! (and if you follow me, I'll be super happy!) What kind of photos you could expect? Well... selfies of course, lots of ootd (not published on my blog), clothes, shoes (actually a lot of shoes #shoeaddict), photos of my flat, flowers and a looooooot more. So don't hesitate and CLICK HERE to join my Instagram world ;)
Sylwia

Comments

Popular posts from this blog

I Love You - White Shirt

Biała koszula to rzecz której w mojej szafie nie może zabraknąć. Pisząc "nie może zabraknąć" mam także na myśli, że nie ma takiej ilości która oznacza że jest jej zbyt dużo. Wielokrotnie uratowała mnie z sytuacji nie mam się w co ubrać i zawsze wygląda dobrze (no chyba że jest wymięta i upaćkana - wtedy jednak ta zasada nie obowiązuje!). Poniżej przedstawiam Wam moją mała kolekcję. Jak się przekonacie niektóre z "okazów" są ze mną naprawdę długo. PS. A Wy macie jakieś ciuchy, które przygarniacie do Waszych szaf w każdych ilościach? ♥ Sylwia Smells like fashion on Facebook Tę koszulę dosłownie sobie wymarzyłam. Bardzo podobną miała na sobie Blair w jednym z początkowych odcinków Plotkary i gdy ją tam zobaczyłam niemal śniła mi się po nocach. Byłam nią zauroczona do tego stopnia, że nawet pokazałam kawałek serialu mamie i z błagalnym wzrokiem prosiłam by mi taką uszyła. Na szczęście jednak mama nie musiała brać się do roboty , bo udało mi się to cudo dorwać w H...

Steve Jobs lied to his daughter about name of the Apple Lisa

It might seem obvious that the Apple Lisa, released in 1983, was named for Apple co-founder Steve Jobs' daughter Lisa, who was born in 1978. But in her upcoming memoir, Small Fry, Lisa Brennan-Jobs reveals that her father lied to her about the name up until she was 27, and it was U2 front man Bono who exposed the truth. In the fascinating and emotional excerpt, published in the September issue of Vanity Fair, Brennan-Jobs discusses her complicated relationship with her famous father, who denied paternity until a 1980 DNA test proved otherwise. MORE ON STEVE JOBS Hear Steve Jobs nail the future of mobile a decade ago Doom creator John Carmack's thoughts on Steve Jobs are a must read As for the Lisa, it was a commercial failure, with 3,000 unsold computers later buried in a Utah landfill. When Brennan-Jobs bragged to her school friends about her namesake, they responded that they'd never heard of a computer called Lisa. But for Brennan-Jobs, the belief that it was named for h...