Skip to main content

I Wanna Make That Body Rock

Nie wiem czy wiecie, ale mam bzika na punkcie ubrań w których występuje element wiązania. Taki ciuszek dostaje u mnie gwiazdkę szeryfa i plus 100 pkt do lansu, a moje serducho na jego widok bije troszkę mocniej. Tak też było w przypadku body z dzisiejszego posta. Jednak że ostatnio staram się ograniczać wydatki na ubrania (kiepska ze mnie blogerka) postanowiłam skonsultować z mężem decyzję o kupnie. Po burzliwej dyskusji ustaliliśmy, że A) na pewno nie jest to kostium kąpielowy; B) owe body jest mi niezbędne do życia. Dzięki temu dostałam zgodę na zakup i w ten sposób stałam się dumną właścicielką czarnego body z wiązaniem na plecach za całe 29,90zł ;) (achh te wyprzedaże ♥)
Nie byłabym sobą gdybym nie pokazała go choć raz w wersji "total black"(plus mały czerwony akcencik), więc dziś takowa przed Wami. 

ENG: I just love love love my new laceup body. I think is super cool & sexy and for those who doubt (yes dear I'm talkin' to you) it's definitely not the swimming suit. I decided to go total black this time with a teeny tiny bit of red. As always I hope you will like my outfit.
Sylwia


fot. gootex ♥

body, pasek/belt - Bershka
spódnica/skirt - sh
chusta/scarf - New Yorker
kurtka/jacket - Cubus
buty/shoes - Zara

Comments

Popular posts from this blog

I Love You - White Shirt

Biała koszula to rzecz której w mojej szafie nie może zabraknąć. Pisząc "nie może zabraknąć" mam także na myśli, że nie ma takiej ilości która oznacza że jest jej zbyt dużo. Wielokrotnie uratowała mnie z sytuacji nie mam się w co ubrać i zawsze wygląda dobrze (no chyba że jest wymięta i upaćkana - wtedy jednak ta zasada nie obowiązuje!). Poniżej przedstawiam Wam moją mała kolekcję. Jak się przekonacie niektóre z "okazów" są ze mną naprawdę długo. PS. A Wy macie jakieś ciuchy, które przygarniacie do Waszych szaf w każdych ilościach? ♥ Sylwia Smells like fashion on Facebook Tę koszulę dosłownie sobie wymarzyłam. Bardzo podobną miała na sobie Blair w jednym z początkowych odcinków Plotkary i gdy ją tam zobaczyłam niemal śniła mi się po nocach. Byłam nią zauroczona do tego stopnia, że nawet pokazałam kawałek serialu mamie i z błagalnym wzrokiem prosiłam by mi taką uszyła. Na szczęście jednak mama nie musiała brać się do roboty , bo udało mi się to cudo dorwać w H...

Steve Jobs lied to his daughter about name of the Apple Lisa

It might seem obvious that the Apple Lisa, released in 1983, was named for Apple co-founder Steve Jobs' daughter Lisa, who was born in 1978. But in her upcoming memoir, Small Fry, Lisa Brennan-Jobs reveals that her father lied to her about the name up until she was 27, and it was U2 front man Bono who exposed the truth. In the fascinating and emotional excerpt, published in the September issue of Vanity Fair, Brennan-Jobs discusses her complicated relationship with her famous father, who denied paternity until a 1980 DNA test proved otherwise. MORE ON STEVE JOBS Hear Steve Jobs nail the future of mobile a decade ago Doom creator John Carmack's thoughts on Steve Jobs are a must read As for the Lisa, it was a commercial failure, with 3,000 unsold computers later buried in a Utah landfill. When Brennan-Jobs bragged to her school friends about her namesake, they responded that they'd never heard of a computer called Lisa. But for Brennan-Jobs, the belief that it was named for h...