Skip to main content

I Call It Confident

Uwielbiam zakupy w lumpeksach z dwóch powodów. Po pierwsze za małe pieniądze możemy kupić "sezonowe hity", których ceny w sklepach są duuuużo za wysokie. Po drugie właśnie takie zakupy pozwalają na większą modową odwagę i kreatywność. Nie wiem czy w "normalnym" sklepie zdecydowałabym się na kupno sukienki z dzisiejszego posta. Z golfem i jednocześnie trochę prześwitująca - od razu pojawiają się w głowie pytania: jak to nosić? gdzie to nosić?  Ale, ale... za 6zł? Czemu nie! I tak oto jest, a w połączeniu z długim płaszczem tworzy idealny zestaw na cieplejsze jesienne dni. 
A Wy kupujecie w ciuchlandach? Jeśli tak to co ciekawego udało Wam się ostatnio upolować?

ENG: I love second-hand shops for two reasons. First - you can buy this season must have much cheaper than in normal stores. Second - shopping there push you to become more creative and bold in fashion. I'm not sure if I bought dress from today's post in normal shop. It's semi transparent and it has a turtleneck, so it's questionable where I could wear it or with what I colud wear it? But hey! For 2$? Why not! So here I am in this dress and I can only say one thing - I love it!
Sylwia

fot. gootex ♥

sukienka/dress - sh
płaszcz/coat - F&F
buty/shoes - Zara
torebka/bag - no name

Comments

Popular posts from this blog

I Love You - White Shirt

Biała koszula to rzecz której w mojej szafie nie może zabraknąć. Pisząc "nie może zabraknąć" mam także na myśli, że nie ma takiej ilości która oznacza że jest jej zbyt dużo. Wielokrotnie uratowała mnie z sytuacji nie mam się w co ubrać i zawsze wygląda dobrze (no chyba że jest wymięta i upaćkana - wtedy jednak ta zasada nie obowiązuje!). Poniżej przedstawiam Wam moją mała kolekcję. Jak się przekonacie niektóre z "okazów" są ze mną naprawdę długo. PS. A Wy macie jakieś ciuchy, które przygarniacie do Waszych szaf w każdych ilościach? ♥ Sylwia Smells like fashion on Facebook Tę koszulę dosłownie sobie wymarzyłam. Bardzo podobną miała na sobie Blair w jednym z początkowych odcinków Plotkary i gdy ją tam zobaczyłam niemal śniła mi się po nocach. Byłam nią zauroczona do tego stopnia, że nawet pokazałam kawałek serialu mamie i z błagalnym wzrokiem prosiłam by mi taką uszyła. Na szczęście jednak mama nie musiała brać się do roboty , bo udało mi się to cudo dorwać w H...

Steve Jobs lied to his daughter about name of the Apple Lisa

It might seem obvious that the Apple Lisa, released in 1983, was named for Apple co-founder Steve Jobs' daughter Lisa, who was born in 1978. But in her upcoming memoir, Small Fry, Lisa Brennan-Jobs reveals that her father lied to her about the name up until she was 27, and it was U2 front man Bono who exposed the truth. In the fascinating and emotional excerpt, published in the September issue of Vanity Fair, Brennan-Jobs discusses her complicated relationship with her famous father, who denied paternity until a 1980 DNA test proved otherwise. MORE ON STEVE JOBS Hear Steve Jobs nail the future of mobile a decade ago Doom creator John Carmack's thoughts on Steve Jobs are a must read As for the Lisa, it was a commercial failure, with 3,000 unsold computers later buried in a Utah landfill. When Brennan-Jobs bragged to her school friends about her namesake, they responded that they'd never heard of a computer called Lisa. But for Brennan-Jobs, the belief that it was named for h...