Skip to main content

White T-shirt & Denim Skirt



Kilka miesięcy temu pisałam Wam jak zbawienna dla mojej szafy okazała się lektura "SLOWfashion" (post znajdziecie TUTAJ). Nie dość że z pomocą tej książki zrobiłam wielkie porządki w mojej wiecznie zawalonej garderobie, to dzięki niej również sporządziłam listę rzeczy których do tej pory w mojej szafie brakowało.
Myślę że troszkę Was zdziwi informacja, że na owej liście znajdował się (uwaga, uwaga!werble) klasyczny, biały t-shirt. Pewnie pomyślicie że zwariowałam, bo przecież nie raz pokazywałam Wam na blogu stylizacje z białymi koszulkami. Tak to prawda, ale żaden z moich t-shirtów nie jest takim typowym - jak na WF ;) Mam białe koszulki z wiskozy, z lnu czy z cienkiej, lekko prześwitującej bawełny. A t-shirt którego szukałam to taki z gęsto tkanej bawełny, bez dekoltu, bez nadruku. Taki który każda z Was na pewno kiedyś miała i to w ilości sztuk większej niż 1. Najbardziej klasyczny, najprostszy i jak się okazało... najtrudniejszy do znalezienia. Ale jak się człowiek uprze to i igłę w stogu siana znajdzie. Mi się właśnie to udało! I wiecie co? Poszukiwania były jak najbardziej słuszne bo w tej zwykłej, białej koszulce czuję się po prostu świetnie!

A czy Wam udało się ostatnio coś kupić z Waszych list "must have'?
Sylwia

fot. gootex ♥

t-shirt - H&M (TUTAJ/HERE)
marynarka/blazer - Mango (podobna TUTAJ/similar HERE)
spódnica/skirt - H&M (podobna TUTAJ/similar HERE)
pasek/belt - Tally Weijl (podobny TUTAJ/similar HERE)
buty/shoes - Stradivarius (podobne TUTAJ/similar HERE)
torebka/bag - Paulina Schaedel (TUTAJ/HERE)

Comments

Popular posts from this blog

I Love You - White Shirt

Biała koszula to rzecz której w mojej szafie nie może zabraknąć. Pisząc "nie może zabraknąć" mam także na myśli, że nie ma takiej ilości która oznacza że jest jej zbyt dużo. Wielokrotnie uratowała mnie z sytuacji nie mam się w co ubrać i zawsze wygląda dobrze (no chyba że jest wymięta i upaćkana - wtedy jednak ta zasada nie obowiązuje!). Poniżej przedstawiam Wam moją mała kolekcję. Jak się przekonacie niektóre z "okazów" są ze mną naprawdę długo. PS. A Wy macie jakieś ciuchy, które przygarniacie do Waszych szaf w każdych ilościach? ♥ Sylwia Smells like fashion on Facebook Tę koszulę dosłownie sobie wymarzyłam. Bardzo podobną miała na sobie Blair w jednym z początkowych odcinków Plotkary i gdy ją tam zobaczyłam niemal śniła mi się po nocach. Byłam nią zauroczona do tego stopnia, że nawet pokazałam kawałek serialu mamie i z błagalnym wzrokiem prosiłam by mi taką uszyła. Na szczęście jednak mama nie musiała brać się do roboty , bo udało mi się to cudo dorwać w H...

Steve Jobs lied to his daughter about name of the Apple Lisa

It might seem obvious that the Apple Lisa, released in 1983, was named for Apple co-founder Steve Jobs' daughter Lisa, who was born in 1978. But in her upcoming memoir, Small Fry, Lisa Brennan-Jobs reveals that her father lied to her about the name up until she was 27, and it was U2 front man Bono who exposed the truth. In the fascinating and emotional excerpt, published in the September issue of Vanity Fair, Brennan-Jobs discusses her complicated relationship with her famous father, who denied paternity until a 1980 DNA test proved otherwise. MORE ON STEVE JOBS Hear Steve Jobs nail the future of mobile a decade ago Doom creator John Carmack's thoughts on Steve Jobs are a must read As for the Lisa, it was a commercial failure, with 3,000 unsold computers later buried in a Utah landfill. When Brennan-Jobs bragged to her school friends about her namesake, they responded that they'd never heard of a computer called Lisa. But for Brennan-Jobs, the belief that it was named for h...